piątek, 26 lipca 2013

dla mnie masz stajla.

No cześć.. Jakoś mnie tak naszło.. Czy nie podzielić się z wami wnętrznościami mojej szafy. 
Lubię się przebierać. Ale jak przystało na kobietę, kupuję dużo, a nie mam co ubrać. 
Przyznajcie dziewczyny, też tak macie. :)



tutaj pierwsza stylizacja.
Koszula: New Yorker (ale węgierski)
Spódniczka: New Yorker (także węgierski) 
Buty: Deichman (to już polski)
Bransoletka: SIX (znowu węgierski)
Naszyjnik: Odpustowa zdobycz :)
Okulary: Węgierskie stragany :)


A tutaj druga.
Bluzka: Ciucholand, ale jest z H&M
Spodnie: nie wiem.. kiedyś były długie, ale spodobał mi się ich "wyższy stan" 
Buty: Modne Buty (taki mały sklepik w tutejszej Galerii Handlowej)
Bransoletki: Nadmorskie stragany



A tutaj taka mieszanina
Koszula i okulary z pierwszego zestawu. 
Spodnie i buty z drugiego. 


Jak się wam podoba ?

Czekam na odpowiedzi i uwagi w komentarzach. 
a jeśli macie do mnie jakieś pytania to zapraszam na ASKa







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz