poniedziałek, 25 lutego 2013

przyjaciele- druga rodzina..

Przyjaciel. Niby zwykła osoba, ale jak już postawi ten pierwszy krok w twoim życiu.. trudno o nim zapomnieć.
Z reguły jestem osobą cichą, nieśmiałą.. mam lekkie problemy w zawiązywaniu nowych znajomości.. Ale tak ni stąd ni zowąd są w moim życiu osoby, które mogę określić mianem "przyjaciela" . 

Pierwszą i najważniejszą osobą jest Ola.. albo jak kto woli Husky, choć ja także preferuje określenie Cieć :* Jest wyższa ode mnie.. jak wszyscy.. ma długie, nieogarnięte włosy w kolorze ciemnego blondu. I to co zadziwia wszystkich- ma śliczne oczy.. jedno niebieskie a drugie zielone z odrobiną niebieskiego . 
fot.oczywiście moi ^^

Ola jest nie tylko przyjaciółką.. jest prawie.. jakie znowu prawie.. jest dla mnie jak kolejna siostra. Śmiejemy się razem, płakać też się zdarzyło, bijemy się jak dzieci, kłócimy jak stare małżeństwo. Kto by takiej nie chciał ? hehe

Dominikę znam dopiero od września, jesteśmy razem w klasie, siedzimy ze sobą na prawie wszystkich lekcjach, znosi moje obżarstwo, humorki i inne wybryki. xD kochana jednym zdaniem :* W pewnych momentach martwi się jak matka. xD 
fot...nie mam pojecia kto. xD 

No i jest jeszcze jedna osoba, lepiej żeby tego nie widziała.. Mieszka choooooolernie daleko.. Zawróciła mi w głowie.. Ciągle w niej siedzi.. Teraz jest przyjacielem.. I tak jak to się dzisiaj zapytałam "jedno słowo, które mnie opisuje" stwierdził "słońce" . No.. Eh... nie mogę się doczekać juz marca. Wtajemniczeni wiedzą o co c'mon. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz