niedziela, 3 marca 2013

like a star...

No cześć :)
Ah . Ile się działo przez te 2 dni .
Wczoraj miałam jechać do Dominiki, ale rano mama powiedziała mi, że będziemy mieć gości i muszę posprzątać. . taa.. fajni goście.. Mama wie jak mnie podejść żebym szybko wyszła spod kołdry i posprzątała swój pokój... No cóż.. Wybrałam się z Olą na sesyjkę.. Już się nie bałyśmy (tak bardzo jak poprzedniego dnia) wejść do pustostanu.
Było mi w pewnych momentach cholernie zimno. Ale czego się nie robi, żeby wyszły fajne zdjęcia.
Gdy się już zbierałyśmy do domu do budynku weszło dwóch facetów.. nie przestraszyłam się tego że jeden z nich powiedział "Policja" .. tylko, że tam weszli.. xD
Poszłyśmy do mnie, Ola szukała inspiracji na Flogu, gdzie ja w tym czasie się przebierałam i jadłam obiad.
Podładowałam baterie i poszłyśmy do Oli, żeby i ona zjadła obiad.
Wybrałyśmy się potem na DSD (Sportowa Dolina), bo i tam jest jeden dość ładny nieużywany budynek.
Pomalowałam Olę i sie zaczęło.. głupawka powróciła. Ola chodziła po pomieszczeniu i w pewnym momencie zawołała jak rozpuszczona gwiazda serialu "Zdzisław!!" na co ja obładowana bateriami i kosmetykami podeszłam niechętnie i powiedziałam niechętnie "Idę!" .
Zdjęcia świetne.

A dzisiaj strasznie zimno... Do kościoła poszłyśmy w nowych butach.. Ah..To był wyczyn .
Ola dzisiaj jest nie bardzo w humorze... Ale po takiej nocy to się nie dziwię.
 Zaraz do niej idę. Jeszcze tylko muszę wykombinować coś do jedzenia. xD
Do potem.








2 komentarze:

  1. Zdjęcia świetne wam wyszły ;)
    Lubieee

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia! ja właśnie chciałabym poszukać w swoim mieście jakiegoś pustostanu, bo w takich miejscach zdjęcia wychodzą najlepsze <3
    + obserwuję.

    OdpowiedzUsuń